fbpx

Wypadek przy pracy, szkoda lub krzywda pracownika.

  1. Zadośćuczynienie za mobbing
Za rozstrój zdrowia pracownika wywołany stosowaniem mobbingu przysługuje mu zadośćuczynienie pieniężne. Z żądaniem zapłaty odszkodowania albo zadośćuczynienia za krzywdę z powodu mobbingu, mogą występować do pracodawcy nie tylko aktualni, ale też byli pracownicy. I to nawet po latach. Pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Jeśli natomiast z powodu mobbingu rozwiąże umowę o pracę, ma prawo domagać się od pracodawcy odszkodowania. Tak stanowi art. 94 3 Kodeksu pracy. To jednak nie jedyne roszczenia, z jakim wystąpić może do pracodawcy mobbingowany pracownik. Zawsze musi jednak pamiętać, że to on jest zobowiązany do wykazania (za pomocą dowodów, takich jak np. dokumenty, nagrania czy zeznania  świadków), że określone zachowania pracodawcy miały charakter mobbingu. Potwierdza to wyrok Sądu Najwyższego z 5 grudnia 2006 r. (sygn. akt II PK 112/06), zgodnie z którym ustawowe przesłanki mobbingu określone w art. 94 3 par. 2 Kodeksu pracy muszą być spełnione łącznie i powinny być wykazane przez pracownika (art. 6 Kodeksu cywilnego). W przypadku mobbingu zatem, inaczej niż w przypadku dyskryminacji, ciężar dowodu spoczywa nie na pracodawcy – a na pracowniku, co na pewno nie ułatwia mu starań o uzyskanie stosownej rekompensaty. Według wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 30 czerwca 2015 r. (III APa 6/15) mobbing polega na wrogim i nieetycznym zachowaniu, które jest kierowane w sposób systematyczny przez jedną lub więcej osób, głównie przeciwko jednej osobie, która na skutek mobbingu staje się bezradna i bezbronna, pozostając w tej pozycji poprzez działania mobbingowe o charakterze ciągłym. Zachowania mobbera muszą być więc naganne, niemające usprawiedliwienia w normach moralnych, czy zasadach współżycia społecznego, a taki charakter mogą mieć również niebędące bezprawnymi w rozumieniu innych przepisów zachowania polegające na realizacji uprawnień względem podwładnych czy współpracowników, np. przez zastosowanie kary porządkowej, czy wydawanie poleceń. Samo poczucie pracownika, że podejmowane wobec niego działania i zachowania mają charakter mobbingu, nie są wystarczającą podstawą do stwierdzenia, że rzeczywiście on występuje. Ocena, czy nastąpiło nękanie i zastraszanie pracownika, czy działania te miały na celu i mogły lub doprowadziły do zaniżonej oceny jego przydatności zawodowej, do jego poniżenia, ośmieszenia, izolacji bądź wyeliminowania z zespołu współpracowników, opierać się musi zatem na obiektywnych kryteriach. Kryteria te zaś wynikają z rozsądnego postrzegania rzeczywistości, prowadzącego do właściwej oceny intencji drugiej osoby w określonych relacjach społecznych. Jeśli zatem pracownik postrzega określone zachowania, jako mobbing, to zaakceptowanie jego stanowiska uzależnione jest od obiektywnej oceny tych przejawów zachowania w kontekście ujawnionych okoliczności faktycznych. Chodzi w tym wypadku o wyrównanie szkody niemajątkowej poniesionej przez pracownika określanej jako krzywda. Pojmowana jest ona jako cierpienia fizyczne, a więc dolegliwości bólowe oraz cierpienia psychiczne (czyli ujemne odczucia poszkodowanego związane z cierpieniami fizycznymi i ich następstwami). Przy czym przyznanie zadośćuczynienia mogą usprawiedliwiać nie tylko trwałe, lecz także przemijające zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu polegające ma znoszeniu cierpień psychicznych (wyrok SN z 20 marca 2002 r., V CKN 909/00). Ustalając wysokość zadośćuczynienia, sąd bierze pod uwagę rodzaj cierpień fizycznych poszkodowanego, ich nasilenie, długotrwałość, wiek poszkodowanego, prognozy na przyszłość, wyłączenie z normalnego życia, ograniczenie zdolności funkcjonowania, niemożność kontynuowania zatrudnienia, a zatem konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym poszkodowanego (wyrok SN z 10 czerwca 1999 r., II UKN 681/98, OSNP 2000/16). Z jednej strony wskazuje się, że zadośćuczynienie nie może być nadmierne w stosunku do doznanej krzywdy i stosunków majątkowych społeczeństwa, a zatem powinno być utrzymane w rozsądnych granicach odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (SN w wyroku z 28 września 2001 r., III CKN 427/00). Z drugiej jednak strony należy podkreślić, że zdrowie jest dobrem szczególnie cennym, dlatego też zasądzenie niskiej kwoty byłoby niepożądaną deprecjacją tego dobra (wyrok SN z 16 lipca 1997 r., II CKN 273/97). Nadto jeśli zadośćuczynienie ma spełniać cel kompensacyjny, to powinno mieć odczuwalną ekonomicznie wartość.
EnglishGermanItalianPolishRussianSpanishUkrainian